Takim tytułem został opatrzony artykuł w jednym z ostatnich numerów gazety Metro (22-24 marca 2013). Dowiadujemy się w nim m.in. że teoretycznie najtańsze są hipermarkety jak Auchan, Real i Kaufland, a nie dyskonty. Porównywano ceny
najtańszych produktów bez względu na ich jakość. Do czego dążę?
Artykuł przedstawia bardzo nierzetelne badanie, które pokazuje, że najtańszy produkt (choć możliwe, że niezjadliwy) kupimy w hipermarkecie. Tytułem zaś oskarża bezpodstawnie dyskonty. Pomyślmy - co po tygodniu będziemy pamiętali z artykułu? "Dyskonty są drogie, nie warto tam iść". A prawda jest taka, że porównując odpowiadające sobie produkty ze zwykłego hipermarketu i z dyskontu, dyskont w ponad 3/4 przypadków wypada taniej.
Ktoś może kwestionować jakość produktów dyskontowych. Wydaje się przecież, że Pasta z Suszonymi Pomidorami z Lisnera jest lepsza niż
Pasta z Suszonymi Pomidorami Toppo z Lidla! Podpowiem wam - ta w Lidlu też jest produkowana przez Lisnera, a kosztuje o 40% mniej (już po uwzględnieniu tego, że jest w mniejszym opakowaniu).
Wracając do samego badania tu cytuję: "
badano ceny 40 najtańszych produktów pierwszej potrzeby (...); nie patrzono na ich jakość". Należy zwrócić uwagę, że nie da się wyprodukować wartościowego produktu poniżej pewnej ceny. Nieustanne cięcie budżetu na produkcję po to, by tylko obniżyć cenę sklepową musi drastycznie odbić się na jakości! Kilka razy zdarzyło mi się kupić coś "Wyprodukowano dla Tesco / Real" z dolnej półki. Cena była kusząca, ale o jakości nie było tu w ogóle mowy. Jeżeli takie produkty mają konkurować z dyskontowymi, nawet jeśli nieco droższymi, to hipermarkety już dawno przegrały walkę o klienta. Nie piszę tu, że wszystkie produkty wypuszczane pod marką hipermarketów są słabe. Z moich doświadczeń wynika jednak, że na ich kupno i testowanie po prostu szkoda kasy. Tu wyjątek potwierdzający regułę: raz, i tylko jeden raz udało mi się kupić dobrą herbatkę owocową z Reala, bez sztucznych aromatów, 20 torebek za 2zł. Niestety gdy odwiedziłem sklep miesiąc później słuch o niej zaginął...
Dla wytrwałych którzy dotrą do trzeciej kolumny artykułu jest też informacja, że hipermarkety sprzedają produkty pod swoją marką, a w dodatku, że są one dosyć tanie. Cóż za zaskakujące odkrycie...
Z całej tej mieszaniny pokrętnych informacji wynika tylko jedna pozytywna wiadomość dla przeciętnego konsumenta: "czeka nas rok ostrej wojny cenowej". I oby tak było, oby...