piątek, 18 stycznia 2013

Rittersport Mini - pyszne czekolady w wersji mini!

     "Małe, a tak bardzo cieszy!" - takim stwierdzeniem określiłbym Rittersport Mini, wydane na 100 rocznicę produkcji tych niemieckich czekolad. Cóż takiego niezwykłego jest w tym Mini?
Rittersport Mini



     Wszystko! Jubileuszowy mix, to po prostu paczka radości. Co mnie tak urzekło?

1. Czekolada - po prostu Rittersport! Niemiecka, pyszna, dość słodka, z odpowiednio wyważoną ilością tłuszczu. Rozlewa się równomiernie po wszystkich kubkach smakowych, nie dając uczucia kleistej papki (jak np. Lindt). Trafia do gardła zanim rozpuści się jej kolejna porcja.

2. Wybór - mieszanka czterech znakomitych smaków: czekolada mleczna, biała, z nadzieniem jogurtowym, oraz Edel-Nuss Mix (orzechowy mix). W zależności od humoru otwieramy inną paczuszkę!

4 smaki do wyboru


3. Sposób podania - kartonik, w którym zobaczyłem stadko 12 małych czekolad nieco mnie zaskoczył. Opakowanie jest niezwykle proste - papierowa rynienka z kolorowymi zawiniątkami opakowana w przezroczystą folijkę. Wszystko widoczne jak na dłoni sprawia jednak, że oczy od razu zaczynają jeść... Już samo patrzenie niesamowicie rozbudza zmysł smaku.

4. Rozmiar - jedna miniczekolada waży 16,67g. To tylko, lub też aż 4 kostki! Wystarczy, żeby zasłodzić się samemu, ale wystarczy również, żeby podzielić się z najbliższymi. A jeśli taka jedna tabliczka to za mało... to nadal możemy otworzyć kolejną. Tutaj jednak powstaje pytanie... wybrać taką samą, czy w innym smaku?

 
     Dziś pominę cenę produktu, ponieważ czekoladki dostałem na gwiazdkowy prezent. Gdzie można je kupić? Znajdą się zapewne na rynku / targu / hali / stadionie na stoisku ze sprowadzanymi niemieckimi słodyczami.

    Idealne jako uzupełnienie prywatnego skarbca słodyczy, a także jako prezent. Produkt godny uwagi, polecam!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz